czwartek, 21 luty 2019 19:37

Będzie strajk swarzędzkich nauczycieli?

 Nauczyciele postanowili powalczyć o wyższe płace i domagają się wzrostu wynagrodzeń na poziomie 1 tys. zł. Jeśli rząd nie spełni tego postulatu, będą strajkować. A to już może zaburzyć funkcjonowanie całego systemu oświatowego. Nauczyciele postanowili powalczyć o wyższe płace i domagają się wzrostu wynagrodzeń na poziomie 1 tys. zł. Jeśli rząd nie spełni tego postulatu, będą strajkować. A to już może zaburzyć funkcjonowanie całego systemu oświatowego.

Nauczyciele w całym kraju szykują się do masowego strajku. To efekt braku porozumienia z rządem odnośnie podwyżek. Jak sytuacja wygląda w naszej gminie? Czy zagrożone są zbliżające się egzaminy gimnazjalne i testy ósmoklasistów?

Nauczyciele zachęceni powodzeniem strajku policjantów, którzy jesienią masowo poszli na zwolnienia lekarskie i dostali wyczekiwane podwyżki (655 zł brutto od 2019 r. oraz o 500 zł brutto od 2020 r.), również postanowili powalczyć o wyższe płace. Żądanie jest jedno: wzrost wynagrodzeń na poziomie 1 tys. zł. Pod koniec ubiegłego roku Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych zawarły porozumienie, że podwyżek będą domagać się wspólnie od stycznia br. Swój postulat przedstawiły stronie rządowej podczas negocjacji płacowych, do których doszło w połowie stycznia. Ta zaoferowała zwiększenie płac, ale tylko o 160 zł. Teraz środowiska nauczycielskie zapowiadają, że brak woli ze strony rządu do zwiększenia wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty doprowadzi do wejścia w spór zbiorowy, a w ostateczności do rozpoczęcia strajku w oświacie. Jak w tym kontekście wygląda sytuacja w naszej gminie?

 Będzie referendum

Nauczyciele, a jest ich łącznie – licząc wraz z placówkami przedszkolnymi i pracownikami oświaty - ok. 700, wystosowali już pisma z żądaniami do swoich pracodawców, czyli dyrektorów placówek, którzy reprezentują gminę. Ci stosownymi pismami poinformowali, że nie są w stanie ich spełnić: - W tym tygodniu zostaną spisane protokoły rozbieżności z dyrektorami placówek oświatowych. Biorą w tym udział wszystkie szkoły publiczne z terenu gminy. Następnie odbędą się negocjacje z mediatorem, czyli na linii Związek - pracodawcy. O tym jednak kto przystąpi do ewentualnego strajku zdecyduje referendum w poszczególnych szkołach. Jeżeli weźmie w nim udział ponad 50% nauczycieli i będą oni „za”, to wówczas będziemy mogli ogłosić, że przystępujemy do strajku – relacjonuje Katarzyna Kmieciak, prezes swarzędzkiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. Ale jak zaznacza, opowiedzenie się przez danego nauczyciela za przystąpieniem do strajku nie oznacza, że faktycznie weźmie on w nim udział: - Opowiedzenie się w referendum za formą protestu nie jest równoznaczne z przystąpieniem do niej. Tak było już 2 lata temu, kiedy nauczyciele protestowali przeciwko zmianom w systemie oświatowym. Z siedmiu szkół naszej gminy, które opowiedziały się w referendum za przystąpieniem do strajku, protestowały tylko 4 placówki, trzy się wycofały – mówi szefowa lokalnego oddziału ZNP.

 strajk foto 2

Szefowa ZNP: Niczego nie wykluczamy

Wówczas jednak protest nauczycieli nie zaburzył funkcjonowania szkół, zajęcia odbywały się normalnie, a tam gdzie brakowało pedagogów, kierowano nauczycieli z innych placówek. Teraz może być jednak inaczej. Bo procedury negocjacyjne i dotyczące ewentualnego strajku realizowane przez ZNP w ramach ustawy o strajkach zbiorowych trochę potrwają. Tymczasem w marcu i kwietniu odbywają się egzaminy gimnazjalne i testy ósmoklasistów. Czy zatem organizacja tych wydarzeń jest zagrożona przez możliwy protest i np. nieobecność nauczycieli?: - Wszystko zależy od tego, w jakiej formie odbędzie się ten strajk, czyli jakie wskazówki otrzymamy „z góry”. Niczego nie wykluczamy, bo ludzie są zdesperowani i raczej skłonni do tego, by forma protestu była dotkliwa. W przeciwnym razie nie odniesie to skutku. Ale nie mamy już zbyt dużego pola manewru, jeśli chcemy by spełniono nasze postulaty – rozkłada ręce Katarzyna Kmieciak. Na razie jednak nie są znane terminy zarówno referendum, jak i data rozpoczęcia ewentualnego strajku. Więcej na ten temat z pewnością będzie wiadomo za kilka tygodni.

 Ratusz: czekamy na wynik negocjacji

Działania podejmowane przez środowiska nauczycielskie w naszej gminie potwierdza jednak wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, któremu podlega swarzędzka oświata: - W ubiegłym tygodniu Dyrektorzy naszych placówek otrzymali pisma od organizacji związkowych w sprawie żądań płacowych dla pracowników zarówno pedagogicznych (nauczycieli) jak i niepedagogicznych (pracowników administracji i obsługi w szkołach). Związki zawodowe żądają w imieniu pracowników podwyżki o 1000 zł od stycznia 2019 roku. Niespełnienie tego postulatu wiąże się z wejściem w spór zbiorowy – mówi w rozmowie z nami zastępca gospodarza miasta. - Aktualnie, zgodnie z procedurą, placówki czekają na negocjacje z uzgodnionym ze Związkami mediatorem. Jakie będą wyniki tych rozmów, na dzisiaj nie wiadomo. Jaka ewentualnie forma protestu zostanie wybrana przez stronę związkową, na dzisiaj nie wiadomo – dodaje.

Dodatki poszły w górę

I jak podkreśla, gmina ze swojej strony zrobiła co mogła, by zwiększyć uposażenie pedagogów. - Głęboko wierzę w rozsądek i odpowiedzialność swarzędzkich nauczycieli i mam nadzieję, że forma protestu nie będzie wybrana ze szkodą dla uczniów. Przypomnę, iż kwestie płacowe w stosunku do nauczycieli zostały przez nas uzgodnione już na przełomie sierpnia i września ubiegłego roku. Na poziomie samorządu mamy wpływ na kształtowanie się dodatków dla nauczycieli i po rozmowach ze Związkami (zarówno ZNP jak i NSZZ Solidarność) doszliśmy do porozumienia i już w październiku ub. roku podnieśliśmy te dodatki – wylicza wiceburmistrz Zwoliński, podkreślając że ewentualne podwyżki dla nauczycieli, na które może zdecydować się rząd uderzą w budżet miasta: - Natomiast płaca zasadnicza nauczycieli jest w kompetencji rządu (regulowana jest w drodze Rozporządzenia Min. Ed. Nar.). Niestety, jakiekolwiek regulacje pensji zasadniczej nauczycieli będą obciążać budżet Gminy, bowiem nie spodziewamy się zwiększenia subwencji oświatowej na ten cel. W kwestii płac dla pracowników administracji i obsługi ich regulacja nastąpiła (jak co roku) od stycznia 2019 roku. Podwyżki dla tych pracowników wyniosły od 5 do 10 %, w zależności od stanowiska pracy było to od 150 do 300 zł – przypomina zastępca burmistrza. Do sprawy będziemy wracać w miarę pojawiania się informacji na ten temat.

mn

Skomentuj

Okladka-20-2019.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły