niedziela, 03 luty 2019 14:19

Wilki pod Swarzędzem!

Watahę wilków liczącą 5 osobników zaobserwowali na granicy naszej gminy poznańscy myśliwi. - Ostrożni powinni być przede wszystkim spacerowicze, którzy udają się w leśne rejony – szczególnie okolic Garbów, Kruszewni i Zalasewa - z psem. Pies i wilk to naturalni antagoniści – przestrzegają łowczy.

Jak przed kilkoma dniami poinformowało poznańskie Koło Łowieckie nr 2 Ratusz, wilki na stałe zadomowiły się w dwóch obwodach leżących w jurysdykcji koła. Chodzi tutaj m.in. o zalesiony rejon między Swarzędzem, Garbami i Szczepankowem. Myśliwi podali, że o obecności wilków w tej okolicy świadczą systematycznie napływające informacje o kontaktach z drapieżnikami. Ale nie tylko: - Oprócz odnotowywanych przez nas relacji świadków, zbieramy też „twarde dowody" obecności wilka pochodzące z fotopułapki – czytamy na stronie internetowej Koła Łowieckiego nr 2 Ratusz. Tam też zamieszczono materiał wideo i zdjęcie wilka, które urządzenie wykonało pod wieczór 17 stycznia. Drapieżnika zarejestrowano nieco dalej od naszej gminy, w drugim obwodzie podlegającym kołu, czyli w rejonie ul. Darzyborskiej w Poznaniu. Materiał ten myśliwi wysłali do Instytutu Ochrony Przyrody Państwowej Akademii Nauk w Krakowie, którego specjaliści potwierdzili, że mamy do czynienia z „canis lupus”, czyli po prostu wilkiem szarym. Tym samym podswarzędzkie stado zostało już „wciągnięte” na ogólnopolską mapę występowania tego gatunku. Jak jednocześnie zaznaczają łowczy z poznańskiego koła, pod Swarzędzem – od jesieni ubiegłego roku – przebywa wataha licząca łącznie 5 osobników. Czy jednak stanowi zagrożenie dla mieszkańców? - Wilki przede wszystkim robią nam szkodę w lasach, bo ucieka z nich inna zwierzyna, np. sarny. Niewielki las, w którym osiedliły się te drapieżniki jest dla nich za mały, a tym samym nie może być miejscem ich naturalnego występowania. Dlatego też bardzo szybko opustoszał, ponieważ to, co nie uciekło z lasu, zostało przez nie upolowane. A te zwierzęta, które opuściły swoje terytorium wskutek działalności wilków podchodzą coraz bliżej ludzkich osiedli – mówi nam Zdzisław Smól z Koła Łowieckiego nr 2 Ratusz. - Odnotowywaliśmy już zgłoszenia, że sarny czy dziki wchodzą do prywatnych ogródków. I tutaj zaczyna się kolejny problem. Teren pod Swarzędzem, na którym pojawiły się wilki jest tak mały, że ich w ogóle nie powinno tutaj być – podkreśla. I jak dodaje, wilki mogą stanowić realne zagrożenie, zwłaszcza dla spacerowiczów z psami: - Dotarły do nas informacje na temat kobiety, która natknęła się na te drapieżniki będąc z psem na spacerze. Zaczęły one ją okrążać, dokładnie w taki sam sposób jak polują. Na szczęście udało się tej pani uciec. Należy jednak uważać podczas spacerów ze swoim pupilem, ponieważ pies i wilk to gatunki antagonistyczne. A wtedy wszystko może się zdarzyć, łącznie z tym, że wataha zaatakuje także właściciela czworonoga. Z tego co opowiadają mi również koledzy z innych kół, wilki robią się po prostu coraz bardziej zuchwałe. Potrafią nawet podchodzić do myśliwych w lesie, którzy np. upolowali dzika – podkreśla przedstawiciel koła łowieckiego. Póki co, miejscowi łowczy tylko obserwują podswarzędzkie stado. Bo i żadnych działań nie mogą podjąć, ponieważ wilk znajduje się pod ścisłą ochroną – zarówno pod kątem przepisów krajowych (ustawa o ochronie przyrody), jak i międzynarodowych (Konwencja Berneńska). A to oznacza, że na wilka nie tylko nie można polować, ale i odstraszać go, więzić, czy przesiedlać z danego terenu: - Nie chciałbym być złym prorokiem, ale bardzo prawdopodobny jest scenariusz, w którym wilki zaczynają szukać pożywienia coraz bliżej ludzkich osad. Tak się stanie jeśli zwierzyny będzie mało, a wilków zacznie przybywać. Staną się one natrętne, a to już może być niebezpieczne. Niestety, nie mamy żadnych możliwości prawnych, by cokolwiek z tym zrobić. Możemy jedynie czekać i obserwować rozwój sytuacji - podkreśla Z. Smól. - Możemy oczywiście zwrócić się za pośrednictwem burmistrza, czy prezydenta miasta do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody o zezwolenie na odstrzał gatunku chronionego w drodze wyjątku, ale na razie nie dysponujemy odpowiednimi argumentami, by uzasadnić taki ruch. Bo to, że wilk pojawił się praktycznie w metropolii nie jest powodem, dla którego należałoby go odstrzelić, czy przesiedlić – dodaje myśliwy. Temat ten, jak się okazuje, znany jest również naszym strażnikom miejskim. Ale jak mówi Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu, na pewno nikt nie zdecyduje się na odstrzał gatunku chronionego: - Wilki stronią od ludzi i po prostu się ich boją, nie lubią naszego zapachu, dlatego szansa że pojawią się niedaleko zabudowań jest niewielka. Jednak pojawianie się tego gatunku w „naszej” okolicy może być spowodowane przemieszczającą się zwierzyną, na którą poluje. A my jesteśmy tylko świadkami tego procesu. Nawet biegając po lesie jest małe prawdopodobieństwo, że natkniemy się na wilka. Wilk po prostu o naszej obecności wie dużo wcześniej i zejdzie nam z drogi. Świadczy o tym chociażby to, że zarejestrować tego drapieżnika może tylko fotopułapka, czyli urządzenie ustawione w miejscu, gdzie nie ma ani człowieka, ani jego zapachu – uspokaja szef municypalnych, deklarując że funkcjonariusze będą monitorować ten temat. Także i my do sprawy będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.

mn

Ogólnopolską mapę z zaznaczonymi, aktualnie miejscami występowania wilka można obejrzeć pod adresem: http://www.iop.krakow.pl/Ssaki/gatunek/101. Niedawno taka lokalizacja pojawiła się między Swarzędzem, Garbami i Szczepankowem.

Fot. Wilki pojawiły się na zalesionym terenie między Swarzędzem, Garbami, Kruszewnią i Szczepankowem.  O ich obecności w tej okolicy świadczą systematycznie napływające informacje o kontaktach z drapieżnikami. Ale nie tylko: - Oprócz odnotowywanych przez nas relacji świadków, zbieramy też „twarde dowody" obecności wilka pochodzące z fotopułapki – czytamy na stronie internetowej Koła Łowieckiego nr 2 Ratusz.

 

 

Skomentuj

Okladka-16-2019.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły