piątek, 11 styczeń 2019 22:34

Dąbrowszczacy zostają w Swarzędzu

Osiedle Dąbrowszczaków zachowa swoją dotychczasową nazwę – postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wojewoda ma jednak prawo odwołać się w tej sprawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy to zrobi? Czas pokaże. Osiedle Dąbrowszczaków zachowa swoją dotychczasową nazwę – postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wojewoda ma jednak prawo odwołać się w tej sprawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy to zrobi? Czas pokaże.

W czwartek, 20 grudnia, Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnął sprawę zmiany nazwy os. Dąbrowszczaków na Szarych Szeregów, rację przyznając swarzędzkiej Radzie Miejskiej oraz Spółdzielni Mieszkaniowej. Oznacza to, że nazwa osiedla nie zostanie zmieniona. Przynajmniej na razie, bo werdykt jest jednak nieprawomocny.

Zaskarżona przez miasto do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzja wojewody dotycząca zmiany nazwy os. Dąbrowszczaków na Szarych Szeregów została w czwartek 20 grudnia uchylona. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał argumenty Swarzędza w tej sprawie, który za pośrednictwem podjętego przez radnych stanowiska przekonywał, że niezależnie od argumentów prawnych, zaproponowane przez wojewodę zmiany spowodują konieczność dokonania przez mieszkańców wielu kosztownych operacji administracyjnych. Werdykt ten oznacza, że os. Dąbrowszczaków nadal będzie funkcjonowało pod dotychczasową nazwą. - Sąd przyznał, że Rada Miejska w Swarzędzu nie miała obowiązku wcześniejszej zmiany nazwy osiedla, którego nie można kwalifikować ani jako plac, ani jako ulicę, drogę wewnętrzną czy publiczną. Zwarta zabudowa wielorodzinna, jak zresztą wskazuje nazwa, jest osiedlem. Co ciekawe i sprzeczne z linią argumentacyjną Wojewody, w innych miastach Wojewoda odmawiał Radom Miejskim kompetencji w nadawaniu nazw osiedli – relacjonuje swarzędzka Spółdzielnia Mieszkaniowa, która na bieżąco śledziła całą sprawę. - Sąd powołał się na tzw. Zasady Dobrych Praktyk, czyli zbiór zasad postępowania, opartych na normach moralnych i zgodnych z obowiązującym prawem, jakimi powinna się kierować m.in. administracja publiczna. Zgodnie z nimi podważając lub podając jakieś istotne fakty, należy je najpierw ustalić. Wojewoda, mimo że nie miał obowiązku przeprowadzenia badania, czy nazwa swarzędzkiego osiedla odnosi się do XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego czy do 2. Dywizji Piechoty im. Jana Henryka Dąbrowskiego, mógł zwrócić się z takim pytaniem do Rady Miejskiej, czy Spółdzielni Mieszkaniowej i podjąć próbę ustalenia faktów – komentuje dalej Spółdzielnia Mieszkaniowa. Tymczasem w trakcie rozprawy, jak przekonywał skład sędziowski, nie zostało dowiedzione, którzy „dąbrowszczacy” są patronem osiedla, jednak – jak czytamy na stronie internetowej Spółdzielni - „wniesione dokumenty, takie jak Akt Erekcyjny nadania nazw zespołowi osiedli: Dąbrowszczaków, Czwartaków, Kościuszkowców, uchwała Spółdzielni Mieszkaniowej, czy opinia Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej są znaczące. Na tyle, że wzbudziły wątpliwości sądu, czy Wojewoda trafnie założył, że „swarzędzcy” dąbrowszczacy, to ci z XIII Brygady”. Co ważne, sąd podczas wydawania wyroku, wziął także pod uwagę to, czy nazwa osiedla kojarzy się jego mieszkańcom z komunizmem. Zwłaszcza, że w międzyczasie przeciwko zmianie nazwy osiedla opowiedziało się aż ok. 95% spółdzielców biorących udział w badaniu ankietowym przeprowadzanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową. Warto też przypomnieć, że kilka tygodni temu podobny wyrok sąd wydał w sprawie dokonanej przez wojewodę zmiany nazwy ul. Przybylskiego na ks. Tischnera, uznając odwołanie gminy za zasadne i zarzucając wojewodzie, że ten nie zbadał, czy nazwa ulicy kojarzy się jej mieszkańcom z komunizmem. Oświadczenie dotyczące wyroku ws. osiedla wydał także swarzędzki ratusz: - Bezpośrednim skutkiem wskazanych zmian nazwy ulicy i osiedla byłaby konieczność dokonania przez Mieszkańców wielu zmian administracyjno-formalnych. Niezależnie od argumentów prawnych, ale -  przede wszystkim - aby nie narażać Mieszkańców na ponoszenie dodatkowych kosztów takich jak, na przykład, koszty wymiany tabliczek oznaczających posesje, wymiany szyldów, wizytówek, koszty zmiany ogłoszeń itp. - burmistrz Swarzędza postanowił na te zarządzenia Wojewody złożyć skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ze stanowiskiem burmistrza zgodziła się Rada Miejska w Swarzędzu, kierując takie skargi do sądu – napisano na stronie internetowej Urzędu Miasta i Gminy. Wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie są jednak prawomocne, co oznacza, że w obu przypadkach wojewoda może odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnijmy w tym miejscu, że temat zmiany nazwy osiedla został wywołany w czerwcu br. za sprawą zarządzenia zastępczego wojewody wielkopolskiego nadającego os. Dąbrowszczaków nazwę Szarych Szeregów. W ten sam sposób wojewoda zmienił również nazwę ul. Przybylskiego na Tischnera. Decyzje te, jak wtedy wyjaśniali przedstawiciele wojewody, zostały wydane na podstawie ustawy dekomunizacyjnej przyjętej przez sejm w 2016 r. (do której według ich opinii nie zastosował się swarzędzki samorząd) oraz na bazie stosownych opinii Instytutu Pamięci Narodowej. Wywołały one jednak falę oburzenia wśród swarzędzan, zwłaszcza w środowisku spółdzielczym.

mn

Skomentuj

Okladka-24_2009.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły