czwartek, 17 maj 2018 20:15

Pół miliona za życie….

Tomek z dumą prezentuje medal, który otrzymał w kwietniu na imprezie biegowej w Swarzędzu. Tomek z dumą prezentuje medal, który otrzymał w kwietniu na imprezie biegowej w Swarzędzu. Fot. Arch. rodzinne E.P.Szmyt

Walczący od dwóch lat z białaczką limfoblastyczną, 8 – letni Tomek Szmyt ze Swarzędza pilnie potrzebuje leku o nazwie Blincyto. Niestety, nowoczesna terapia ratująca życie kosztuje aż pół miliona złotych. Taką kwotę trzeba zebrać w błyskawicznym tempie, w ciągu najbliższych trzech tygodni. Pomóżmy Tomkowi wygrać życie!

Zaczęło się od bólu nogi

Tomek zachorował w 2016 roku. Zaczęło się dość niewinnie od bólu kolana, który stawał się coraz intensywniejszy. Tomek z rodzicami odwiedził wielu lekarzy specjalistów, niestety, żaden nie postawił trafnej diagnozy. Przy któreś z kolejnych wizyt pediatrę zaniepokoił zły wynik rozmazu. Wstępna diagnoza – podejrzenie białaczki - zwaliła rodziców z nóg….Początkowo w szpitalu wykluczono jednak tą najgorszą możliwość. Rodzice odetchnęli, nie na długo jednak.  Dni  mijały, a wyniki krwi i poszczególne parametry nadal spadały. Tomek został przewieziony do innego szpitala. Tam dopiero została postawiona ostateczna diagnoza: białaczka limfoblastyczna. Diagnoza, która zwala z nóg najtwardszych…

Walka o przeszczep

Tomek rozpoczął bardzo ciężką i nierówną walkę o życie. Przez wiele miesięcy otrzymywał potężne dawki agresywnej  chemioterapii, bardzo osłabiającej organizm chłopca. - Tomek bardzo ciężko znosił leczenie. Dwukrotnie leczenie musieliśmy kontynuować na oddziale wzmożonego nadzoru – opowiada tato Tomka, pan Piotr, który na zmianę z żoną czuwał przy synku. Po dziewięciu miesiącach walki Tomek był gotowy na przeszczep szpiku.

Udana transplantacja, ale…

31 marca 2017 roku odbyła się transplantacja szpiku. Rodzice nie mogli być dawcami, ale na szczęście udało się znaleźć tzw. bliźniaka genetycznego. Przed przeszczepem Tomek dostał jeszcze bardzo silną chemioterapię, która miała ostatecznie zniszczyć  szpik chłopca, a wraz z nim wszelkie pozostałe komórki nowotworowe. Tomek zniósł tą terapię wyjątkowo dobrze. Wspaniale też zaczął się spisywać nowy szpik, a chłopiec zaczął szybko odzyskiwać siły. W maju 2017 roku Tomek, po wielu miesiącach spędzonych w szpitalu, wyszedł do domu. Radość była olbrzymia! Przez kolejny rok, co dwa miesiące jeździł na kontrole.  Ale badania krwi musiał mieć robione znacznie częściej – co dwa tygodnie. Wyniki były dobre. Rodzice odetchnęli. Okazuje się jednak, że życie bywa bardzo przewrotne, a choroba nie odpuściła..


Zły wynik

Niestety na wiosnę zaczęło dziać się coś niepokojącego. Kolejne badanie krwi wykazało znaczny spadek płytek krwi. 130 tys. czyli zdecydowanie za mało. 10 kwietnia Tomek trafił do szpitala na badania. Lekarze sprawdzili przede wszystkim tak zwany chimeryzm, czyli procentowy udział komórek dawcy w szpiku pacjenta. U Tomka wyszedł bardzo dobry wynik, 100%. Rodzice odetchnęli z ulgą. Ale tylko na chwilę. - Na 24 kwietnia br. mieliśmy zaplanowane całościowe badania. Tomek był w doskonałej formie. W sobotę, przed kolejnymi zaplanowanymi wynikami wystartował nawet w zawodach biegowych  i otrzymał medal – wspomina tata Tomka. Niestety, kolejne wyniki krwi były bardziej spadły. Tomek miał  tylko 50 tys. płytek.

Jest wznowa…

Lekarze zdecydowali o przeprowadzeniu punkcji szpiku. Wynik nie pozostawiał złudzeń. Wznowa białaczki limfoblastycznej. – Zostałem poproszony na rozmowę. Widziałem, że jest źle, bo  w gabinecie czekała na mnie nie tylko nasza pani doktor, ale pani psycholog i szefowa kliniki. Usłyszałem, że jest wznowa, że Tomek musi znowu walczy o życie, ale tym razem będzie jeszcze trudniej. – opowiada tata Tomka.

Życie Tomka „kosztuje” pół miliona

Tomek zaczął bardzo agresywną, 28-dniową chemię. Białaczka chłopca okazała się oporna na leczenie.  Tomka może uratować tylko lek o nazwie Blincyto. To przeciwciała, które są w stanie znaleźć nawet najmniejsze komórki nowotworowe i zniszczyć je. Tomek – by żyć - potrzebuje dwóch 28 - dniowych cyklów tej terapii, aby zostać przygotowany do kolejnego przeszczepu. Niestety, lek, który jest jedynym ratunkiem dla Tomka kosztuje aż pół miliona złotych. To cena jaką rodzice muszą zapłacić za życie swojego ukochanego synka.

kk

Dlatego zwracamy się z ogromnym apelem do wszystkich swarzędzan, którzy już wielokrotnie otworzyli swoje serca, aby wsparli akcję zbierania pieniędzy na kupno dwóch dawek leku.

Pomóżmy Tomkowi wygrać walkę życie!

ZBIÓRKa NA ZAKUP LEKU OSTATNIEJ SZANSY  dla Tomka jest prowadzona na stronie:

https://www.siepomaga.pl/zycie-tomka

Prosimy o wpłaty! Liczy się każda złotówka!

Wpłaty na rzecz Tomka można też kierować na konto Fundacji:

Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”

  1. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław
Bank Millenium S.A.

Nr konta w PLN: 11 1160 2202 0000 0001 0214 2867
Z tytułem wpłaty: 
Tomasz Szmyt

Płatności Przelewy 24 kartą kredytową oraz przelewy online:

  1. https://naratunek.org/przelewy-24-formularz/
  2. Proszę wpisać w polu Cel wpłaty: Tomasz Szmyt
  3. Kliknąć ‘Wpłacam’ i kontynuować zgodnie z kolejnymi etapami płatności

Płatności PayPal:

  1. https://naratunek.org/paypal/
  2. Proszę kliknąć w baner PayPal
  3. Na stronie PayPal przelać pieniądze na adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., wpisując wKomentarzu: Tomasz Szmyt

Z2

 

 

Skomentuj

Okladka-36.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły