czwartek, 29 marzec 2018 18:54

Porachunki na stacji paliw

Fot. Kija bejsbolowego i przedmiotu przypominającego broń użyto podczas czwartkowych porachunków na jednej ze swarzędzkich stacji paliw. Fot. Kija bejsbolowego i przedmiotu przypominającego broń użyto podczas czwartkowych porachunków na jednej ze swarzędzkich stacji paliw.


Kija bejsbolowego i przedmiotu przypominającego broń użyto podczas niedawnych porachunków na jednej ze swarzędzkich stacji paliw. - Na szczęście nie doszło do tragedii i skończyło się na groźbach – wyjaśnia kom. Piotr Borowiak, wiceszef swarzędzkiej policji. Sprawa będzie miała swój finał przed Sądem.

W czwartek wieczorem na jednej ze swarzędzkich stacji paliw doszło do starcia kilku mężczyzn. Użyto kija bejsbolowego i przedmiotu przypominającego broń.  - Panowie chcieli w ten sposób rozwiązać swoje problemy na tle finansowym. Na szczęście nie doszło do tragedii i skończyło się na groźbach – relacjonuje komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Funkcjonariusze ze swarzędzkiego komisariatu zostali poinformowani o groźnie wyglądającej awanturze; otrzymali też rysopisy mężczyzn poruszających się trzema samochodami. - W wyniku natychmiastowych działań poszukiwawczych namierzono jeden z pojazdów - ten, którym miały przemieszczać się osoby uzbrojone. Pojazd zaparkowany był przy miejscu zamieszkania mężczyzny, którego nazwisko jest dobrze znane policjantom. Z uwagi na informację o niebezpiecznych przedmiotach, do akcji wkroczyła  poznańska Grupa Realizacyjna – dodaje komisarz Borowiak. Bandyta został zatrzymany w swoim mieszkaniu i doprowadzony do Komisariatu Policji. W międzyczasie prowadzono też  poszukiwania dwóch innych krewkich kolegów zatrzymanego. Ich też udało się namierzyć.  - Około południa na parkingu ETC policjanci zatrzymali drugiego z mężczyzn podejrzanych o udział w wieczornej awanturze na stacji paliw. – wyjaśnia wiceszef swarzędzkiego Komisariatu. Jak się okazało kolejny mężczyzna – mieszkaniec naszego miasta - jest też doskonale znany swarzędzkim stróżom prawa. - Z kolei trzeci z mężczyzn sam przybył do komisariatu, kiedy dowiedział się, że jego koledzy zostali zatrzymani. Ustalono także pozostałych uczestników zajścia – wyjaśnia Piotr Borowiak. W toku wyjaśniania sprawy okazało się, że na stacji paliw doszło do spotkania i awantury między pracodawcami i pracownikami, którzy przyjechali aż z Łodzi, aby odebrać należność za wykonaną pracę. Pracodawcy byli jednak innego zdania i zarzucili pracownikom uszkodzenie sprzętu którym pracowali, odmawiając w ten sposób wypłaty należności. - Zebrano cały materiał dowodowy, nagrania z monitoringów, przesłuchania świadków i podejrzanych, a całość trafiła na biurko Prokuratora, który po jego analizie zastosował wobec dwóch mężczyzn dozór policyjny. Niestety nie odnaleziono przedmiotów, których użyto do niezgodnej z prawem perswazji – podsumowuje wiceszef swarzędzkiego Komisariatu. Sprawa będzie miała swój finał przed Sądem.

Kk

Skomentuj

Okladka-37_2018.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły