niedziela, 17 grudzień 2017 20:42

Idzie zima. Co z bezdomnymi?

Jak informuje swarzędzki Ośrodek Pomocy Społecznej, wszyscy swarzędzcy bezdomni mają zapewnione miejsce w specjalnych ośrodkach. Niestety, miasto musi liczyć się z napływem takich osób z zewnątrz. Jak informuje swarzędzki Ośrodek Pomocy Społecznej, wszyscy swarzędzcy bezdomni mają zapewnione miejsce w specjalnych ośrodkach. Niestety, miasto musi liczyć się z napływem takich osób z zewnątrz.

Okres jesienno-zimowy to wyjątkowo trudny czas dla bezdomnych, dlatego też jak co roku o tej porze wraca temat opieki nad tymi osobami. Jak pod tym kątem jest w Swarzędzu?

Liczba bezdomnych jest trudna do ustalenia z uwagi na stałą migrację tego typu osób, związaną między innymi z panującymi warunkami atmosferycznymi i porą roku. W naszej gminie – jak poinformowali strażnicy miejscy, na co dzień zajmujący się tą problematyką – to aktualnie grupa kilku osób, najczęściej żyjąca w pustostanach, m.in. w Bogucinie, Kobylnicy, czy samym mieście, np. przy ul. Grudzińskiego. Wszystkie są pod stałą opieką służb: - Te osoby radzą sobie w okresie wiosenno-letnim i wówczas nie wymagają naszej pomocy. Gorzej jest zimą, gdy warunki atmosferyczne stanowią zagrożenie dla ludzi przebywających na zewnątrz. Dlatego na bieżąco przeprowadzamy inwentaryzację budynków pod kątem bezdomnych i dokonujemy spisu samych osób. W naszej gminie mamy wytypowanych 4-5 miejsc, w których bywają i regularnie je monitorujemy – wyjaśnia Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej. Strażnicy na co dzień dokonują także rozpoznania innych miejsc, w których mogą pojawiać się osoby bezdomne: ogródków działkowych, kanałów ciepłowniczych, czy klatek schodowych. W przypadku ujawnienia osób przebywających w tych miejscach, funkcjonariusze proponują im pobyt w ośrodkach, w których będą mogły otrzymać niezbędną pomoc. Problem w tym, że nie wszyscy bezdomni chcą korzystać z gościnności takich placówek. Powód? Tradycyjnie - alkohol: - Do ośrodków dla bezdomnych przyjmowane są tylko osoby trzeźwe, a w placówkach obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu. Dlatego też wielu bezdomnych woli koczować na zewnątrz. Tymczasem nadużywany przez osoby bezdomne alkohol w zimowych warunkach jest dodatkowym czynnikiem, który powoduje że ryzyko utraty życia wzrasta. Staramy się jednak patrolować miasto i pod tym kątem – tłumaczy szef strażników. Kłopot także w tym, że w poznańskich noclegowniach nie ma już miejsc. Wówczas pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej szukają przytulisk w innych miejscowościach. Tak było w tym tygodniu, gdy jednego z bezdomnych strażnicy miejscy przetransportowali do ośrodka w Rożnowicach niedaleko Obornik: - Mężczyzna wyraził zgodę na umieszczenie w „Monarze”, rzadko jednak zdarza się, by bezdomni decydowali się na podróż do takiej placówki, w znakomitej większości przypadków wolą marznąć i ogrzewać się alkoholem – rozkłada ręce P. Kubczak. A o tragedię w takich przypadkach nietrudno. Zimą 2016 r., przypomnijmy, alkohol i wychłodzenie organizmu były bezpośrednią przyczyną śmierci dwóch bezdomnych koczujących w pustostanie przy ul. Paderewskiego. 64- i 42-latek należeli do „stałej” grupy bezdomnych z terenu miasta i gminy. Aktualnie, jak przekonuje swarzędzki Ośrodek Pomocy Społecznej, którego pracownicy towarzyszą strażnikom w kontrolach pustostanów, większość bezdomnych swarzędzan ma już zapewnione miejsce w specjalnych ośrodkach. Sporo takich osób pojawia się jednak w naszej gminie z zewnątrz:  - Staramy się na bieżąco wizytować te wszystkie miejsca, co do których wiemy, że mogą być zajmowane przez przyjezdnych bezdomnych, bo migracje wśród takich osób są duże, zwłaszcza zimą. Nakłaniamy je wówczas, żeby zgodziły się przenieść do noclegowni - mówi Agnieszka Maciejowicz, zastępca dyrektora swarzędzkiego OPSu. Pobyt jednej osoby w takiej placówce kosztuje miesięcznie budżet miasta od 600 do 900 zł. Z tego świadczenia korzysta obecnie ok. 20 osób. Te, które odmawiają przenosin do przytuliska mogą jednak liczyć na pomoc w samym Swarzędzu: – Robimy wszystko, żeby zadbać o te osoby w kontekście zimy. Staramy się, żeby miały ciepłą odzież, organizujemy też zbiórki potrzebnych rzeczy, sami bezdomni codziennie na os. Kościuszkowców odbierają żywność przekazywaną przez Polski Komitet Pomocy Społecznej – wylicza wiceszefowa OPS. Warto jednak żebyśmy i my sami, tak po ludzku, zwrócili uwagę na tych, którzy zimą szczególnie mogą potrzebować schronienia i ciepłego posiłku. Zwłaszcza, że przed nami coraz chłodniejsze dni i noce. Prośbę o interwencję w takich sprawach skierować można zarówno do Straży Miejskiej, Policji, jak i Ośrodka Pomocy Społecznej czy miejscowego oddziału PKPS.

mn

Skomentuj

Okladka-36.jpg
cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły