czwartek, 28 wrzesień 2017 21:17

Katastrofa na torach!

 18 września,  na stacji w Kobylnicy doszło do groźnego zderzenia pociągu osobowego relacji Suwałki – Szczecin z  technicznym pojazdem szynowym. W wyniku wypadku poszkodowanych zostało w sumie 14 osób, z czego dziesięć trafiło do szpitala. Przyczyny wypadku ustala specjalnie powołana komisja.

 

W poniedziałek, 18 września, kilka minut po godz. 15.00 na stacji kolejowej w Kobylnicy  pociąg osobowy relacji Suwałki – Szczecin – z niewiadomych przyczyn - najechał na pociąg techniczny, co spowodowało wykolejenie się obu pojazdów. Jako pierwsi na miejscu wypadku pojawili się strażacy z Kobylnicy. – Już po kilku minutach od zgłoszenia pierwszy zastęp kobylnickich strażaków pojawił się na miejscu zdarzenia. Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych połączonych z rozpoznaniem sytuacji – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Wkrótce na miejsce wypadku przybyły kolejne zastępy strażaków, ratownicy medyczni, policja, przedstawiciele Kolei i Zarządzanie Kryzysowego Gminy Swarzędz. Obok stacji utworzony punkt medyczny oraz punkt przyjęcia sił i środków. - Wszystkie osoby, które nie odniosły obrażeń były kierowane w jedno miejsce, a osoby lekko poszkodowane mogące chodzić - pod opieką strażaków - były transportowane do punktu medycznego w celu udzielenia niezbędnej pomocy medycznej oraz kwalifikacji do transportu medycznego – dodaje Tomaszewski.  W sumie poszkodowanych zostało 14 osób, w tym 10 osób przewieziono do szpitala. Żadnej rannej osobie nie zagraża jednak niebezpieczeństwo.  Jak się dowiedzieliśmy odniesione obrażenia to głównie stłuczenia i zadrapania; jeden z pasażerów doznał złamania miednicy i wymagał transportu z pociągu na noszach. Reszta wyszła o własnych siłach. Wszystkie osoby, które nie odniosły obrażeń zostały przeprowadzone do budynku remizy strażaków z Kobylnicy. – Wdrożyliśmy procedury zarzadzanie kryzysowego. Podróżni otrzymali ciepłe napoje oraz posiłek – wyjaśnia Sławomir Kaźmierczak, szef Zarządzania Kryzysowego w swarzędzkim ratuszu.
Przewoźnik PKP zorganizował dla podróżnych autobusowy transport zastępczy. Autobusy systematycznie podjeżdżały pod budynek remizy i zabierały oczekujących pasażerów.  - Teren zdarzenia został zabezpieczony przez Policję oraz Straż Ochrony Kolei. Powołana też została specjalna Komisja, która ma ustalić przyczyny wypadku – podkreśla komisarz Piotr Borowiak, zastępca Komendanta Policji w  Swarzędzu.
W sumie pociągiem podróżowało 220 osób, w kilkugodzinnej akcji ratowniczej wzięły udział zastępy strażaków ze Swarzędza, Kobylnicy, Biskupic, Antoninka, grupa operacyjna Komendy Miejskiej i Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, Zarządzanie Kryzysowe Gminy Swarzędz, kilka Zespołów Ratownictwa Medycznego, Policja oraz Straż Ochrony Kolei. Na miejsce zdarzenia przybył też burmistrz Marian Szkudlarek, a do remizy strażackiej w  Kobylnicy wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. Ruch pociągów na linii Gniezno - Poznań został całkowicie wstrzymany, po kilku godzinach został częściowo przywrócony i odbywał się po jednym torze.

kt

Fot. OSP Kobylnica, mn

Skomentuj

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online
unnamed.jpg

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły