poniedziałek, 12 czerwiec 2017 08:05

Aeroklub ma Kąkolewo. Co z Ligowcem?

Część Ligowca ma już nowego właściciela. Część Ligowca ma już nowego właściciela. Fot. M. Szymczak

Aeroklub Poznański został oficjalnym właścicielem lotniska w Kąkolewie pod Grodziskiem Wielkopolskim. Nadal jednak niewiele wiadomo na temat tego, kiedy dojdzie do  wyprowadzki lotników z Kobylnicy, a także co w przyszłości będzie znajdowało się na swarzędzkim Ligowcu.

Sensacyjne informacje o tym, że funkcjonujący od 1945 r. na lotnisku w Kobylnicy Aeroklub Poznański rozważa wyprowadzkę z naszej gminy pojawiły się już w 2015 r. Wówczas miejscowi lotnicy otrzymali od właściciela dawnego wojskowego lotniska w Kąkolewie pod Grodziskiem Wielkopolskim ofertę zamiany lotnisk wraz z dopłatą w wysokości 30 mln zł. Aeroklubowi, przypomnijmy, spodobał się ten pomysł, bo lotnisko w Kąkolewie jest trzy raz większe od tego w Kobylnicy, posiada też asfaltowy pas startowy, a i ruch powietrzny nad Grodziskiem jest mniejszy niż nad stolicą Wielkopolski. Sam inwestor, który nabyłby w ten sposób prawa do zagospodarowania ok. 100-hektarowego terenu Ligowca planuje zorganizowanie w tym miejscu działalności przemysłowo – logistycznej związanej z branżą motoryzacyjną. A na to już zgodę musi wydać swarzędzka Rada Miejska, odpowiednio zmieniając przeznaczenie całej nieruchomości, która w studium zagospodarowania przestrzennego Swarzędza pełni aktualnie funkcję sportowo – rekreacyjną. Miasto postawiło jednak warunek – przed wywołaniem uchwały o zmianie studium jej nowy właściciel będzie musiał zadbać o odpowiednie rozwiązania komunikacyjne dla terenu, na którym zamierza prowadzić działalność, tak by była ona nieuciążliwa dla mieszkańców, a tranzyt nie zakorkował okolicy. Bo w tej chwili, przypomnijmy, z terenu lotniska jest tylko jeden wyjazd przez tory kolejowe i gmina chce by inwestor wybudował kolejne.

Przeprowadzka wcześniej czy później?

I chociaż cała sprawa ostatnio nieco ucichła, nie znaczy to jednak, że nic w tym temacie się nie działo. Jak wynika z najnowszych wieści, Aeroklub Poznański dokonał zamiany gruntów z grodziskim przedsiębiorcą, dotychczasowym właścicielem lotniska w Kąkolewie. Lotnicy ze Swarzędza zostali zatem oficjalnie nowym gospodarzem obiektu pod Grodziskiem Wielkopolskim: - To, o czym mówiliśmy od trzech lat lat stało się faktem. Lotnisko w Kąkolewie jest już nasze – potwierdza w rozmowie z „TS” Piotr Haberland, dyrektor Aeroklubu Poznańskiego. Ale jak jednocześnie podkreśla, przeprowadzona transakcja nie kończy całego tematu, bo w zamian za grunt po byłym lotnisku wojskowym w Kąkolewie, przedsiębiorca stał się właścicielem tylko części lotniska w Kobylnicy. - Żebyśmy mogli sprzedać zainteresowanemu inwestorowi pozostałe tereny potrzebny jest nowy plan zagospodarowania, który zmieni ich przeznaczenie pod działalność gospodarczą, bo nie ukrywajmy  - nikt nie kupi tej nieruchomości tylko po to, by zorganizować tutaj park – tłumaczy szef Aeroklubu Poznańskiego. - Zatem to od władz gminy Swarzędz zależy teraz powodzenie naszych planów, bo tylko sprzedaż i pozyskanie w ten sposób funduszy pozwoli nam przenieść się z całą bazą do Kąkolewa. Od tego zależy też to, czy uda nam się zrealizować przeprowadzkę w ciągu np. dwóch lat czy za lat kilkanaście – rozkłada ręce P. Haberland, podkreślając że jeśli Swarzędz nie zmieni planu zagospodarowania Ligowca pozostawiając w dokumentacji przeznaczenie terenu np. pod lotnisko, to lotnicy będą zmuszeni działać w Kobylnicy przez kolejne 15-20 lat, by w tym czasie zarobić pieniądze na przenosiny do Kąkolewa.

Miasto czeka na ruch inwestora

Co zatem w tej sprawie dzieje się od strony planistycznej? Przypomnijmy, że w międzyczasie miasto – przy współpracy z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza - przeprowadziło konsultacje społeczne dotyczące opinii swarzędzan na temat funkcjonowania Aeroklubu Poznańskiego w naszej gminie i oczekiwań co do zagospodarowania terenu Ligowca po ewentualnej wyprowadzce lotników z Kobylnicy. Wynikało z nich, że mieszkańcy nie chcą by w przyszłości na terenie lotniska powstały hale produkcyjne, zaakceptowali jednocześnie jego dalszą działalność w Kobylnicy, jednak już bez hałaśliwej grupy Żelazny. Swarzędzanie zgodzili się też co do tego, by na Ligowcu powstały osiedla mieszkaniowe, ale pod warunkiem, że przyszły inwestor uzbroi okolicę w odpowiednią infrastrukturę drogową. Samo miasto z kolei nie zamierza wywoływać procedur planistycznych związanych z zagospodarowaniem terenu lotniska, bo nie posiada wiedzy na temat tego, co dokładnie zamierza inwestor z Grodziska Wielkopolskiego. - Nie chcemy fundować mieszkańcom komunikacyjnych horrorów, inwestor powinien deklarować budowę komunikacyjnych rozwiązań. A takiej deklaracji zabrakło. Przeprowadziliśmy konsultację z mieszkańcami i wiemy czego wymagają - wyjaśnia Grzegorz Taterka, I zastępca burmistrza Swarzędza. Ostatnie rozmowy w tej sprawie, jak udało nam się ustalić, odbyły się jesienią ubiegłego roku. Od tego czasu strony się nie kontaktowały.

mn

Skomentuj

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online
okladka-43_2017.jpg

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły