niedziela, 19 luty 2017 10:21

Styczeń z alarmem smogowym! Luty też!

Jak wynika z danych poznańskich stacji pomiarowych, w styczniu aż przez 19 dni przekroczona była średnia norma dla pyłu PM10. Oznacza to, że przez większość pierwszego miesiąca nowego roku mieszkańcy okolicy oddychali mocno zanieczyszczonym powietrzem.

 Od kilku-, kilkunastu dni głośno jest o poznańskim powietrzu, którego jakość pozostawia wiele do życzenia. Problem zanieczyszczeń dotyczy przede wszystkim sezonu grzewczego i spowodowany jest tym, że wiele osób pali w piecach wątpliwej jakości paliwami, a także pewien odsetek - śmieciami. Aby zachęcić ich do wymiany palenisk na bardziej „eko" – jak już informowaliśmy - ruszyła trzecia edycja pilotowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu KAWKA, w którym można uzyskać dofinansowanie na likwidację pieców na paliwa stałe. O tym jak wielki stanowią one problem przekonują nas aplikacje do monitorowania danych jakości powietrza. W ostatnich tygodniach alarmowały one nawet o jego „bardzo złym" stanie. W styczniu stacja pomiarowa przy ul. Polanka – oddalona od Swarzędza raptem o kilka kilometrów - aż 19 razy pokazała przekroczenie dopuszczalnych norm dobowych dla wytwarzanego przez tzw. niską emisję pyłu zawieszonego PM10. Dobowe stężenie tego związku to 50 jednostek, pod koniec ubiegłego miesiąca – czyli kiedy ujemne temperatury zaczęły nam dokuczać także w ciągu dnia - stacje pomiarów pokazywały nawet w granicach 140-170 µg/m³. W tym samym czasie pięciokrotnie przekroczone zostały także dopuszczalne wartości dla pyłu PM2,5. Podobne parametry osiągały pomiary dokonywane na drugiej stacji pomiarowej, znajdującej się przy ul. Dąbrowskiego.

 Był alarm

Jak jednocześnie w ciągu ostatnich dni poinformował Poznański Alarm Smogowy, gdyby w Polsce obowiązywała norma średniodobowa rekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia dla PM2.5 (25 µg/m3), byłaby ona w ostatnim miesiącu przekroczona w Poznaniu i bezpośredniej okolicy przez 24 dni. Oznacza to, że w tym roku oddychalibyśmy „czystym” powietrzem tylko przez tydzień. Instytucja zaapelowała nawet do polityków, aby ci jak najszybciej podjęli prace nad uchwałą antysmogową – nie tylko dla Poznania, ale i całej Wielkopolski. Ostatni miesiąc był pod tym względem tak zły, że zareagowało również Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Poznania oraz Wielkopolskie Centrum Zarządzania Kryzysowego, zalecając ograniczanie wyjść z domu: - Ze względu na bardzo złą jakość powietrza ocenianą na podstawie pomiarów bieżących pyłu PM 2,5 oraz złą jakość powietrza dla pyłu PM 10 – dla czasu uśredniania 1 godzina – osoby starsze i dzieci, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych, astmatycy i inne grupy szczególnie podatne na negatywne skutki zanieczyszczenia powietrza powinny ograniczyć spędzanie czasu na zewnątrz. Nie zalecana jest aktywność fizyczna na zewnątrz – napisano w komunikacie, który instytucje opublikowały przed kilkoma dniami. Co więcej, nie lepiej wyglądają informacje podawane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska na temat smogu w aglomeracji. Jak się okazuje, od jesieni praktycznie nie było dnia, żeby WIOŚ nie wydał ostrzeżenia w związku z zanieczyszczeniem powietrza. Według serwisu Ekoprognoza luty miał być jeszcze gorszym miesiącem niż styczeń - w sobotę stężenie pyłu PM10 miało sięgnąć 172 jednostek. Jednak tak się nie stało - w piątek powietrze w stolicy Wielkopolski zaczęło się poprawiać, z kolei w sobotę jego stan był już „umiarkowany", a nie jak wcześniej - „zły" lub „bardzo zły". Na początku tygodnia powietrze w okolicy jest już – jak pokazuje aplikacja - w „dobrym" stanie. Jak długo?

 Swarzędzanie zaniepokojeni

Dane te, z racji bliskości Poznania, niepokoją też swarzędzan i z tego samego powodu zdają się potwierdzać to, jaką jakość ma „nasze” powietrze. - W mieście wieczorową porą - i nie tylko - nie ma czym oddychać... Wszędzie smog – czytamy w redakcyjnych mailach. - Niby wszyscy wiedzą co się dzieje, a temat spalania odpadów w piecach cały czas pojawia się w mediach, ale jakoś nic się nie zmienia. Do nikogo nie docierają żadne apele, groźby kar pieniężnych, itd. Jest właśnie wręcz odwrotnie – mam wrażenie, że im więcej apelujemy do śmierdzieli, tym więcej oni spalają – pisze kolejny mieszkaniec miasta, sugerując zwiększenie kontroli posesji przez strażników miejskich. Są też i tacy, jak np. mieszkający w Gortatowie pan Krzysztof, którzy zdecydowali się powietrze przebadać samodzielnie: - Przeprowadziłem dziś tj 08.01.2017 badanie powietrza w okolicy Gortatowo-Swarzędz. Zamocowałem płatek kosmetyczny na rurę odkurzacza. Odkurzacz pracował 5 minut a jego wynik przedstawiam na foto – napisał na naszym Facebooku. Zdjęcia, które publikujemy obok nie trzeba raczej komentować. Sami strażnicy miejscy natomiast tylko w styczniu br. skontrolowali pod kątem prawidłowości spalania ok. 50-60 nieruchomości: - To, co w tej chwili dzieje się w Poznaniu to dla nas nic nowego. Takie kontrole prowadzimy regularnie od wielu lat. Rocznie kontrolujemy 300-400 posesji, tylko od początku roku przeprowadziliśmy ponad 50 takich interwencji. To w tej chwili 1/3 wszystkich naszych interwencji – mówi Piotr Kubczak, komendant miejscowych funkcjonariuszy. I jak dodaje, w Swarzędzu nie pali się śmieciami nagminnie, a na jakość powietrza – podobnie jak w innych miejscowościach – wpływ ma tzw. niska emisja, czyli ogrzewanie domów za pomocą węgla i innych paliw stałych, często w piecach nie spełniających żadnych standardów emisyjnych.

Nie śmieci problemem

Tego jednak właścicielom posesji zabronić nie można: - Mieszkańcy informują strażników o każdym dymie, który zauważą, tymczasem podczas interwencji okazuje się, że właściciel pali zgodnie z prawem – paliwem do tego przeznaczonym. Wiele interwencji jest zatem chybionych, bo niezgodnie z przepisami pali raptem 10% ludzi, skrupulatnie sprawdzamy jednak wszystkie zgłoszenia mieszkańców. Pozostali za to kupują tani, słabo oczyszczony węgiel, który w procesie spalania wpływa bardzo negatywnie na jakość powietrza. Ale jego spalania nie można nikomu zabronić, bo od momentu wejścia do UE nie ma odpowiednich przepisów w tej sprawie. Być może zostaną wprowadzone przez rząd. Póki co, trafia do nas najgorszej jakości paliwo, a piece węglowe są w 2/3 domów należących do tzw. starszej zabudowy – rozkłada ręce szef strażników. Straż Miejska, jak już informowaliśmy, prowadzi jednak rozmowy z biegłym z Krakowa na temat współpracy w naszej gminie. Specjalista ten podejmuje się ekspertyzy popiołów, co pomogłoby strażnikom ustalić podczas interwencji jakie dokładnie odpady są spalane w poszczególnych piecach, a tym samym na dobre wykluczyć z całego systemu przynajmniej tzw. „śmierdzieli”. Jak wynika z najnowszych wieści, do takiej współpracy może dojść już niebawem: - Mamy wytypowane miejsca w naszej gminie, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie spalania śmieci w piecach. Takie przypadki jednak trudno udowodnić, niewykluczone, że wkrótce się to zmieni – podkreśla P. Kubczak. Dlatego tak ważna jest edukacja. W ramach walki ze smogiem Straż Miejska uczy swarzędzan jak prawidłowo rozpalać ogień w piecu. Warsztaty mają także na celu uświadomienie właścicielom nieruchomości jak przy minimalnej zmianie nawyków efektywnie i ekonomicznie palić w palenisku bez dymu, funkcjonariusze podpowiadają też jak nieodpłatnie i legalnie można pozbyć się nadmiaru odpadów powstających na terenie gospodarstwa. Na razie odbyły się trzy takie szkolenia, kolejne odbędzie się w najbliższą niedzielę przy parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika tuż po mszy o godz. 10:30.

Co robić, a czego nie?

Kiedy stacje monitoringu powietrza pokazują, że jego stan odbiega od normy warto podjąć kilka prostych kroków zaradczych. Problemu nie rozwiążą, ale zmniejszą negatywny wpływ smogu na zdrowie. Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy należy się do jednej z tzw. grup ryzyka. Specjaliści zalecają zatem, żeby nie wietrzyć mieszkania, bo otwierając okno wpuszcza się do środka szkodliwe substancje; warto też zrezygnować w tym czasie z uprawiania sportu na zewnątrz (w czasie wysiłku fizycznego jesteś szczególnie narażony na szkodliwe działania pyłów, oddychasz szybciej i więcej z nich trafia do twojego organizmu); nie wychodźmy też na spacer i nie bierzmy na spacer dziecka, te są bowiem jedną z grup szczególnie narażonych na szkodliwe działanie smogu; jeżeli pracujesz w przedszkolu, nie wyprowadzaj dzieci na spacer, a jeżeli jesteś rodzicem przedszkolaka, zadbaj, by w twoim przedszkolu zrezygnowano z wyjść w czasie, kiedy powietrze jest niezdrowe; warto też założyć maskę przeciwpyłową, a jeżeli cierpisz na choroby układu oddechowego lub krążenia i czujesz pogorszenie samopoczucia - skontaktuj się z lekarzem.

mn

Pył zawieszony PM10

Jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych zawierającą substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (m.in. benzo(a)piren, metale ciężkie oraz dioksyny i furany). Jego średniodobowy dopuszczalny poziom wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 razy w ciągu roku. Pył przedostaje się do organizmu przede wszystkim przez drogi oddechowe lub pośrednio przez układ pokarmowy, kiedy spożywana jest skażona żywność (szczególnie dotyczy to metali ciężkich). Grupą szczególnie narażoną na negatywne oddziaływanie pyłów są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.

Pył zawieszony PM2,5

Jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. Do atmosfery emitowany jest jako zanieczyszczenie pierwotne powstające w wyniku procesów antropogenicznych i naturalnych oraz jako zanieczyszczenie wtórne, powstające w wyniku przemian m.in. dwutlenku siarki, dwutlenku azotu i amoniaku. W powietrzu może pozostawać przez wiele dni lub tygodni, a sedymentacja i opady nie usuwają go z atmosfery. Pył ten przenika do najgłębszych partii płuc, gdzie jest akumulowany, stanowiąc poważny czynnik chorobotwórczy, osiada na ściankach pęcherzyków płucnych utrudniając wymianę gazową, powodując podrażnienie naskórka i śluzówki, zapalenie górnych dróg oddechowych oraz wywołując choroby alergiczne, astmę, nowotwory płuc, gardła i krtani. Jego dopuszczalny poziom dla stężenia średniorocznego wynosi 25 µg/m3.

  smog 3

Jeden z pomysłowych mieszkańców na początku stycznia przeprowadził badania powietrza samodzielnie, a ich wyniki w postaci tego zdjęcia zamieścił również na naszym Facebooku. Płatek kosmetyczny, znajdujący się na końcu pracującego na dworze przez 5 minut odkurzacza, mocno się przebarwił.

Skomentuj

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification online
unnamed.jpg

Ostatnio dodane artykuły

Najpopularniejsze artykuły